Tychy U21

20.06.2017

Oba zespoły muszą. Czechy - Włochy [ZAPOWIEDŹ]

Podziel się:

Turniej nie zwalnia tempa! W środę czeka nas kolejny wielki mecz na stadionie w Tychach – reprezentacja Czech zmierzy się z Włochami. To mecz ostatniej szansy dla naszych południowych sąsiadów, mimo to szkoleniowiec Vitezslav Lavicka optymistycznie patrzy w przyszłość.

W niedzielę Czesi musieli uznać wyższość Niemiec. Byli słabsi, a wynik 0:2 dobrze odzwierciedla przebieg spotkania. Mimo to mieli dogodne okazje na zdobycie gola i kto wie, jak potoczyłyby się losy meczu, gdyby je wykorzystali. Pudłował przede wszystkim Patrik Schick, który po mistrzostwach ma podpisać kontrakt z Juventusem: - Pierwsza szansa to był strzał sytuacyjny, nie spodziewałem się, że piłka wróci do mnie. Drugiej okazji bardzo mi szkoda. Nie wiem, co się dokładnie stało. Chciałem uderzyć płasko, ale piłka poszybowała wysoko nad bramką – mówi 21-latek. W poniedziałek kadra odbyła trening regeneracyjny, by powalczyć o pozostanie w turnieju w spotkaniu z reprezentacją Włoch. Zadanie nie będzie należało do łatwych.

W swoim pierwszym meczu z Danią, podopieczni Luigiego Di Biagio wygrali 2-0, przeważając w każdym aspekcie gry. Selekcjoner Squadra Azzurra patrzy jednak realistycznie na sprawę: - W połowie meczu powiedziałem moim graczom, żeby się uspokoili. Przez to tempo w drugiej połowie było dużo lepsze i pozwoliło nam wygrać. Mój zespół ma mnóstwo talentów i jestem o tym przekonany, ale musimy poprawić styl. Ozdobą spotkania był gol Lorenzo Pellegriniego, który piękną przewrotką otworzył wynik. Zawodnik Sassuolo został również wybrany najlepszym zawodnikiem meczu, a dzień później miał kolejną okazję do świętowania – kończył 21 lat. W nadchodzącym pojedynku może również być gwiazdą spotkania. Włoska prasa zaciera ręce na taki obrót spraw, bowiem poniedziałkowe wydania dzienników wręcz rozpływały się nad błyskotliwym pomocnikiem.

 

Innym jasnym punktem meczu z Czechami może być Federico Chiesa, syn byłego zawodnika m.in. Parmy, Fiorentiny i reprezentacji Włoch Enrico. W spotkaniu z Danią był wyróżniającą się postacią, dodatkowo zanotował świetną asystę przy golu Petagny. Co ciekawe, na polskim turnieju występuje z numerem 20, czyli takim samym jak jego ojciec na mundialu w 1998 roku. - Wybrałem ten numer, ponieważ był wolny, w rzeczywistości nie wiedziałem o tym. Tata daje mi sporo cennych wskazówek – tłumaczy skrzydłowy Fiorentiny.

Włosi odbyli w poniedziałek trening, który był otwarty dla publiczności. Na stadion krakowskiej Wisły przyszło około 400 fanów futbolu, którzy po zajęciach mogli zdobyć zdjęcia i autografy swoich idoli. W drużynie z Półwyspu Apenińskiego panuje jednak pełna koncentracja. Wszyscy zdają sobie sprawę, że formuła turnieju nie wybacza strat punktów, szczególnie wobec obecności w grupie silnej drużyny niemieckiej.

W środowy wieczór czeka nas kolejny wspaniały, piłkarski spektakl. Postawieni pod ścianą Czesi muszą zmierzyć się z Goliatem, jakim bez wątpienia są Włosi. Czy będą skuteczni i wykorzystają swoje szanse? Czy Squadra Azzurra ponownie pokaże rywalom miejsce w szeregu? A może Donnarumma znów zostanie zasypany dolarami? Odpowiedzi na te i inne pytania dowiemy się w środę, przy pełnym stadionie!

-- --

Wartość kadry wg Transfermarkt.de

CZECHY: 39,95 mln euro

WŁOCHY: 213,2 mln euro

Ostatnie 5 spotkań

CZECHY

vs. Niemcy 0-2

vs. Azerbejdżan 2-1

vs. Azerbejdżan 5-0

vs. Polska 2-1

vs. Słowacja 4-1

WŁOCHY

vs. Dania 2-0

vs. Hiszpania 1-2

vs. Polska 2-1

vs. Dania 0-0

vs. Anglia 2-3

Ostatnie bezpośrednie mecze

17.06.2007: Włochy – Czechy 3-1

25.05.2002: Włochy – Czechy 2-3 (d)

fot. twitter.com/infoazzurri